Albania · 8.10.2026

Najlepsze hotele w Albanii: 14 adresów od plaży po góry

Aktualizacja 8.10.2026

Szukanie, gdzie są najlepsze hotele w Albanii, to trudniejsze zadanie, niż się wydaje. Kraj otworzył się na turystów bardzo szybko i budowano tu w pośpiechu. Efekt? Obok siebie stoją świeżo oddany pięciogwiazdkowy hotel z marmurowym lobby, rodzinny pensjonat, w którym gotują lepiej niż w tym hotelu, i niedokończony szkielet budynku, którego pierwsze piętro już przyjmuje gości. Portale z opiniami uśredniają ten miszmasz do jednej liczby, a z niej niewiele wynika.

Napisać, że wszystkie hotele w Albanii są świetne i tanie, potrafi każdy. Bardziej przyda się Wam wiedza, dlaczego gwiazdka znaczy tu coś innego niż w Hiszpanii czy Grecji i na co w takim razie patrzeć przy wyborze. Dopiero wtedy konkretne nazwy mają sens. Wybraliśmy 14 miejsc i przy każdym piszemy, gdzie dokładnie leży, dla kogo się nadaje i czego za tę cenę nie dostaniecie.

Najlepsze hotele w Albanii w pigułce

  • Gwiazdki niczego nie gwarantują. W Albanii kategorię w dużej mierze nadaje sobie sam właściciel obiektu. Kierujcie się opiniami i zdjęciami gości, a nie liczbą gwiazdek.
  • Najpierw zdecydujcie, dokąd jedziecie. Riwiera Jońska (Dhërmi, Himara, Ksamil) to zupełnie inny urlop niż adriatycka północ (Durrës, Golem, Lalëz), a ta z kolei różni się od gór i agroturystyki.
  • Ceny noclegów podaje się w euro, wydatki na miejscu w lekach. Na 13 września 2026 r. kurs wynosi mniej więcej 1 € ≈ 92 leki.
  • „Prywatna plaża” nie oznacza darmowej plaży. W Albanii za leżak i parasol zwykle płaci się osobno, także jako gość hotelu.
  • Nowy budynek nie zawsze jest lepszy. Nowe resorty mają baseny i klimatyzację, rodzinne pensjonaty mają śniadania, które zapamiętacie na długo.
  • Najlepszy stosunek ceny do jakości: naszym zdaniem koniec maja, czerwiec i wrzesień. W sierpniu za ten sam pokój zapłacicie wyraźnie więcej, a plaża będzie pełna.
  • 14 sprawdzonych adresów poniżej, od pięciogwiazdkowego resortu w Zatoce Lalzi po górską farmę na wysokości tysiąca metrów.

Istnienie i dokładne nazwy obiektów sprawdziliśmy na Bookingu 13 września 2026 r. Ceny, wyposażenie i okres działalności zmieniają się co sezon, dlatego przed rezerwacją sprawdźcie aktualny stan.

Jak wybrać hotel w Albanii: na co patrzeć

Jeśli byliście już w Albanii, pewnie wiecie, że z noclegami bywa tu różnie.

Co oznacza albańska gwiazdka

Kategoryzacja obiektów noclegowych jest w Albanii luźniejsza niż w krajach, w których gwiazdki przyznaje urząd albo izba turystyczna. Wiele hoteli samo podaje liczbę gwiazdek, a portale rezerwacyjne po prostu ją przejmują. W praktyce „pięć gwiazdek” może oznaczać prawdziwy międzynarodowy standard, ale równie dobrze nowy budynek z okazałą recepcją, w którym sprzątają co drugi dzień, a śniadanie kończy się o dziewiątej.

Jak sobie z tym poradzić: pomińcie gwiazdki i sprawdzajcie trzy rzeczy. Po pierwsze ocenę gości (poniżej 8,0 na Bookingu warto w Albanii zachować czujność). Po drugie liczbę opinii, bo dziesięć zachwyconych recenzji nowego hotelu nic nie znaczy. Po trzecie zdjęcia dodane przez gości, a nie przez hotel. Zdjęcia marketingowe w Albanii mijają się z prawdą wyjątkowo często, bo spora część obiektów robiła je zaraz po odbiorze budynku.

Nowy resort czy rodzinny pensjonat

W Albanii to prawdziwy wybór między dwoma różnymi urlopami, a nie dwie wersje tego samego w różnych cenach.

Nowe resorty (najczęściej Zatoka Lalzi, Golem, okolice Sarandy) oferują baseny, klimatyzację, all inclusive, klub dla dzieci i przewidywalność. Obsługa mówi po angielsku, zapłacicie kartą, nic Was nie zaskoczy. Ceną jest to, że spędzacie czas na terenie kompleksu i niewiele dowiecie się o samej Albanii. Czasem także to, że hotel jest tak nowy, że personel dopiero się dociera.

Rodzinne pensjonaty i bujtiny (wieś, górskie wioski, stare dzielnice miast) to przeciwieństwo. Pokoje bywają skromniejsze, windy nie ma nigdzie, a wi-fi działa, jak chce. Za to gotuje mama właściciela, śniadanie pochodzi z własnego ogrodu, a ktoś narysuje Wam na kartce, którędy dojść do wodospadu. Nasze najlepsze noce w Albanii spędziliśmy właśnie w tej drugiej kategorii, ale nie polecilibyśmy jej każdemu, a już na pewno nie na cały pobyt z małymi dziećmi.

Co jest w cenie, a za co dopłacicie

  • Leżak i parasol. Hasło „prywatna plaża” przy albańskim hotelu zwykle oznacza wydzielony fragment plaży, a nie darmowe wyposażenie. Zapytajcie wcześniej, czy leżaki są dla gości bezpłatne. W niektórych obiektach tak, w wielu nie.
  • Klimatyzacja. Zazwyczaj jest w cenie, ale zdarza się, że płaci się za nią osobno albo działa tylko o określonych godzinach. Przy tańszych noclegach warto o to dopytać.
  • Śniadanie. W Albanii to często najlepsza część pobytu, zwłaszcza w rodzinnych obiektach. W dużych resortach jest odwrotnie: bufet przez cały tydzień wygląda tak samo.
  • Parking. W nadmorskich miejscowościach w sezonie to spory problem. Jeśli przyjeżdżacie samochodem, upewnijcie się, że hotel ma własne miejsca, a nie „parking w okolicy”.
  • Opłata turystyczna i zaliczka. W niektórych miejscach dopłaca się je gotówką na miejscu, i to w lekach.

Lek czy euro: jaką walutą płacić w Albanii

Oficjalną walutą jest lek albański (ALL). Ceny noclegów prawie zawsze podaje się jednak w euro i często w euro można też zapłacić. Za całą resztę, czyli kawę, obiad, taksówkę, leżak czy bilety wstępu, płaci się w lekach. Na 13 września 2026 r. kurs wynosi mniej więcej 1 € ≈ 92 leki, więc 1000 leków to około 11 € (ok. 47 zł).

Drobiazg, na którym się przejechaliśmy. Nie każdy hotel przyjmuje karty, zwłaszcza poza dużymi kurortami. Miejcie w portfelu gotówkę w lekach na dopłaty i opłatę turystyczną. A gdy ktoś zaproponuje Wam płatność w euro, liczcie się z tym, że kurs, który sam wybierze, nie będzie dla Was korzystny.

Kiedy rezerwować najlepsze hotele w Albanii i ile to kosztuje

Sezon na albańskim wybrzeżu jest krótki i intensywny. Różnica w cenie tego samego pokoju w połowie czerwca i w połowie sierpnia bywa wyraźna, a w sierpniu najlepsze obiekty na riwierze są wyprzedane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Za to w maju, pod koniec września i w październiku można wybierać na ostatnią chwilę i za znacznie mniejsze pieniądze.

Konkretnych kwot nie podajemy celowo. Albańskie ceny zmieniają się co sezon, portale przy tym samym hotelu podają różne liczby, a stawka aktualna dziś za rok wprowadzałaby w błąd. Bieżącą cenę zobaczycie po kliknięciu przy każdym hotelu.

Jak dostać się do Albanii z Polski. Główną bramą jest lotnisko w Tiranie. W sezonie latają tam bezpośrednie połączenia m.in. z Warszawy, Katowic i Krakowa, a rozkład zmienia się co roku, więc aktualne loty sprawdźcie przed rezerwacją hotelu. Z lotniska najbliżej jest na wybrzeże adriatyckie (Durrës, Golem, Zatoka Lalzi). Na Riwierę Jońską i do Sarandy czeka Was kilka godzin jazdy, dlatego przy południu kraju warto od razu zarezerwować samochód.

Gdzie nocować w Albanii: pięć różnych urlopów

Zanim zaczniecie przeglądać konkretne hotele, rozstrzygnijcie jedną rzecz. Albania jest mała, ale przejazdy trwają długo, a to, w której części kraju śpicie, zdecyduje o całym urlopie.

RegionJaki jestDla kogo
Riwiera Jońska (Dhërmi, Himara, Borsh)góry opadające wprost do morza, kamieniste zatoczki, w sezonie gwarno i drogopary, podróżujący samochodem, fotografowie
Saranda i Ksamilnajbardziej fotogeniczna woda w kraju, najwięcej turystów, blisko Korfu i Butrintuci, którzy chcą turkusowego morza i zniosą tłum
Adriatyk (Durrës, Golem, Lalzi)piaszczyste plaże, łagodne zejście do wody, duże resorty, blisko lotniskarodziny z małymi dziećmi, all inclusive
Miasta (Tirana, Berat, Gjirokastra, Szkodra)hotele butikowe i pensjonaty w zabytkowych domachzwiedzanie, wiosna i jesień
Góry i wieś (Llogara, Leskovik, północ)agroturystyka, bujtiny, jedzenie z własnego gospodarstwaci, którzy chcą zobaczyć Albanię inną niż plażowa

Jeśli jeszcze nie wiecie, w którą stronę się skłonić, zacznijcie od naszego zestawienia gdzie nad morze w Albanii i dużego przewodnika co zobaczyć w Albanii.

Miasteczko Himara na Riwierze Jońskiej w Albanii z plażą, promenadą i restauracjamiHimara na Riwierze Jońskiej. Fot. Albinfo, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.

14 najlepszych hoteli w Albanii, które warto rozważyć

To nie jest ranking. To czternaście różnych odpowiedzi na pytanie, czego oczekujecie od urlopu. Nie znajdziecie tu liczby pokoi ani rodzaju plaży, bo w tych kwestiach portale przy tym samym obiekcie regularnie podają sprzeczne informacje.

1. Meliá Durres Albania, Zatoka Lalzi

Jeden z nielicznych hoteli w kraju należących do prawdziwie międzynarodowej sieci, położony w zatoce Gjiri i Lalzit na północ od Durrës. To najbardziej przewidywalna wersja albańskich wakacji: all inclusive, duży basen, strefa wellness, program dla dzieci, pas sosen między hotelem a morzem i Adriatyk z łagodnym zejściem do wody.

Dla kogo: rodziny z małymi dziećmi i wszyscy, którzy chcą przylecieć, rozpakować walizkę i niczym więcej się nie martwić. Z lotniska w Tiranie to najbliższy adres z całej czternastki.
Na co uważać: spędzacie czas w kompleksie. Do miasta nie dostaniecie się bez samochodu albo taksówki, a wokół hotelu wciąż trwają budowy. Zatoka Lalzi to najszybciej rosnący region resortowy w Albanii.

Sprawdź dostępność i ceny →

2. Prado Luxury Hotel, Himara

Nowy hotel na riwierze pod Himarą, w stronę plaży Livadh. Designerskie pokoje, basen, wellness i kilka restauracji, w tym jedna w stylu fine dining. Takie połączenie na wybrzeżu jońskim wciąż spotyka się rzadziej niż nad Adriatykiem. Część pokoi ma widok na morze.

Dla kogo: pary, które chcą mieszkać na riwierze, ale nie w pensjonacie nad tawerną.
Na co uważać: to młody hotel i część opinii to odzwierciedla, zwłaszcza w kwestiach organizacyjnych. Jak w większości hoteli na riwierze, bez samochodu jesteście tu w dużej mierze zdani na hotel.

Sprawdź dostępność i ceny →

3. Maritim Marina Bay Resort SPA & Casino Adult Friendly, Wlora

Duży resort na obrzeżach Wlory, przy nadmorskiej alei prowadzącej do mariny. Kilka restauracji, bary, spa, kasyno, a przede wszystkim koncepcja bez dzieci, której w Albanii prawie się nie spotyka.

Dla kogo: dorośli, którzy chcą spokoju przy basenie, a wieczorem możliwości wyjścia do miasta. Wlora to niezła baza wypadowa, stąd blisko na przełęcz Llogara i na rejsy łodzią w stronę półwyspu Karaburun.
Na co uważać: plaża we Wlorze to nie riwierowa pocztówka, tylko zwykła plaża miejska. Kto jedzie głównie dla wody, będzie bardziej zadowolony pięćdziesiąt kilometrów dalej na południe.

Sprawdź dostępność i ceny →

4. Hotel Olive Ksamil, Ksamil

Średnia półka w spokojniejszej, południowej części Ksamilu, niedaleko plaż Lori i Paradise. Pokoje rodzinne, restauracja na dachu z tarasem i widokiem na wybrzeże i wysepki oraz śniadanie, które goście chwalą bardziej niż same pokoje.

Dla kogo: dla tych, którzy chcą mieszkać w Ksamilu, ale nie w jego najgłośniejszej części. Do centrum dojdziecie pieszo w kilka minut.
Na co uważać: w lipcu i sierpniu Ksamil jest przepełniony, a hałas dochodzi tu ze wszystkich stron. Jeśli szukacie spokoju, przyjedźcie w czerwcu albo we wrześniu. Nam Ksamil spodobał się tylko poza szczytem sezonu, w sierpniu nie da się tam ani zaparkować, ani dojść do wody.

Sprawdź dostępność i ceny →

Plaża w Ksamilu na południu Albanii z turkusową wodą i wysepkamiPlaża w Ksamilu. Fot. Pudelek (Marcin Szala), CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons.

5. Dimitri Hotel, plaża Livadh koło Himary

Mały hotel bezpośrednio przy plaży Livadh, około dziesięciu minut samochodem od centrum Himary. Śniadanie podają w restauracji nad wodą, jest basen, a według opisu do pobytu należą leżaki z parasolem, co w Albanii wcale nie jest oczywiste.

Dla kogo: dla tych, którzy chcą riwiery bez nocnego hałasu, ale z cywilizacją w zasięgu samochodu.
Na co uważać: Livadh to zatoka, a nie wioska. Bez auta wieczorem nigdzie się stąd nie ruszycie, a wybór restauracji w zasięgu spaceru jest ograniczony.

Sprawdź dostępność i ceny →

6. El Primero Hotel, Saranda

Hotel na zboczu nad Sarandą, mniej więcej czterysta metrów od plaży Maestral. Pokoje z widokiem na morze albo na ogród, basen, restauracja. Bez fajerwerków, za to z dobrą oceną utrzymującą się od lat przy dużej liczbie opinii, co w Albanii jest pewniejszym sygnałem niż gwiazdki.

Dla kogo: jako baza na południe kraju. Z Sarandy pojedziecie do Butrintu, do Błękitnego Oka, do Ksamilu, a promem także na Korfu.
Na co uważać: Saranda jest zbudowana na zboczu, więc „kawałek od plaży” oznacza tu podejście pod górę. Weźcie to pod uwagę zwłaszcza w upale i z walizkami.

Sprawdź dostępność i ceny →

7. Klajdi Resort & SPA, Golem koło Durrës

Klasyka wybrzeża adriatyckiego: duży resort z basenem, wellness z krytym basenem, restauracja z bufetem i własny fragment plaży w Golemie, czyli w pasie kurortów na południe od Durrës.

Dla kogo: rodziny, które chcą piasku, płytkiej wody i all inclusive, a nie chcą płacić za to cen z riwiery. Z Tirany i z lotniska jest tu blisko.
Na co uważać: Golem jest gęsto zabudowany i w sierpniu pęka w szwach, spokoju tu nie szukajcie. A woda w Adriatyku to nie ten turkus ze zdjęć z południa, jest płytsza i mniej przejrzysta.

Sprawdź dostępność i ceny →

8. Hotel Alpin Llogara, Park Narodowy Llogara

Zupełnie inna Albania: hotel w sosnowym lesie pod siodłem przełęczy Llogara, kilometr nad Morzem Jońskim. Śpi się w chłodzie, rano na tarasie jest zimno nawet w sierpniu, a na kolację podają jagnięcinę i górskie sery, nie owoce morza.

Dla kogo: na jedną noc w drodze na riwierę, dla turystów, którzy chcą wcześnie rano ruszyć na grań, i dla każdego, kto po tygodniu w trzydziestostopniowym upale ma ochotę schować się pod kołdrę.
Na co uważać: nad morze stąd nie dojdziecie, trzeba zjechać autem serpentynami. A wieczorem poza hotelową restauracją nie ma tu dokąd pójść.

Sprawdź dostępność i ceny →

9. Berati Castle Hotel, Berat

Nocleg na terenie twierdzy w Beracie, czyli wewnątrz zamieszkanej cytadeli wpisanej na listę UNESCO. Wnętrza z drewnianymi stropami, taras z widokiem na dolinę, restauracja ze śniadaniem w formie bufetu.

Dla kogo: na jedną lub dwie noce podczas objazdu kraju. Rano i wieczorem, kiedy wycieczki już odjadą, dzielnica zamkowa to zupełnie inne miejsce niż w ciągu dnia, i właśnie w tym tkwi cały urok tego adresu.
Na co uważać: do twierdzy prowadzi stroma brukowana droga, a miejsc parkingowych na górze jest niewiele. Z dużymi walizkami nie jest to nic przyjemnego.

Sprawdź dostępność i ceny →

Twierdza w Beracie w Albanii, zamieszkana cytadela wpisana na listę UNESCOTwierdza w Beracie. Fot. Marcin Konsek, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.

10. Hotel Boutique Restaurant Gloria, Tirana

Mały hotel w centrum Tirany przy Nowym Bazarze, kilka minut pieszo od placu Skanderbega. Restauracja na dachu, śniadanie złożone z kilku dań, osobiste podejście właściciela, a przede wszystkim położenie w tej części Tirany, w której dziś najlepiej się je i robi zakupy.

Dla kogo: na pierwszą albo ostatnią noc w kraju, jeśli przylatujecie i odlatujecie z Tirany, oraz na weekend w stolicy.
Na co uważać: centrum Tirany jest głośne, więc poproście o pokój od strony podwórza. A parkowanie w okolicy Nowego Bazaru to zadanie dla osób o mocnych nerwach.

Sprawdź dostępność i ceny →

11. Guesthouse Koleci – Mrizi i Zanave, Fishtë

Część noclegowa słynnego gospodarstwa agroturystycznego Mrizi i Zanave na wzgórzach koło Fishtë, niedaleko Szkodry. Restauracja, która w zasadzie wymyśliła w Albanii ten koncept, gotuje z produktów z własnych ogrodów i od okolicznych rolników i trzyma się kuchni północnej Albanii.

Dla kogo: dla każdego, kto chce poznać Albanię inną niż plażowa. Jako przystanek między granicą z Czarnogórą a Tiraną sprawdza się idealnie.
Na co uważać: przyjeżdża się tu przede wszystkim dla jedzenia, nie dla pokoju. Zarezerwujcie też stolik, bo restauracja bywa pełna, a bez samochodu praktycznie tu nie dojedziecie.

Sprawdź dostępność i ceny →

12. Alpeta Agrotourism & Winery, Roshnik koło Beratu

Winiarska agroturystyka na wzgórzach nad Beratem, we wsi Roshnik. Kamienne budynki wśród winnic, własne wino, jedzenie z gospodarstwa i widoki na dolinę. To ta wersja Albanii, o której w Polsce prawie się nie mówi, bo nie mieści się na zdjęciu plaży.

Dla kogo: dla tych, którzy spędzają w Beracie dwie noce i jedną chcą spędzić za miastem. I dla miłośników wina: albańskie szczepy prawie nie trafiają na światowe rynki, więc spróbujecie ich praktycznie tylko tutaj.
Na co uważać: z Beratu to spory kawałek drogi pod górę, a bez samochodu dojazd jest kłopotliwy. Transport zorganizujcie z wyprzedzeniem.

Sprawdź dostępność i ceny →

13. Farma Sotira Agroturizem, Leskovik

Rodzinna ekofarma na wysokości tysiąca metrów nad poziomem morza w rezerwacie przyrody Gërmenj-Shelegur koło Leskoviku, na południowym wschodzie kraju. Śpi się w bungalowach, dookoła są lasy, po terenie chodzą zwierzęta gospodarskie, a na talerz trafia pstrąg z własnych stawów.

Dla kogo: rodziny z dziećmi, które nie chcą spędzić całego urlopu na leżaku, i podróżnicy w drodze do Korczy i nad Jezioro Ochrydzkie.
Na co uważać: to daleko od wszystkiego, a od morza w szczególności. I tak przyjedziecie tu tylko wtedy, gdy włączycie do trasy także interior.

Sprawdź dostępność i ceny →

14. Lake Shkodra Resort, Jezioro Szkoderskie

Kemping i resort nad brzegiem Jeziora Szkoderskiego, największego jeziora na Bałkanach. Bungalowy, namioty glampingowe i miejsca dla kamperów, własna plaża po albańskiej stronie jeziora i słynny porządek, na który w tej części Europy rzadko się trafia.

Dla kogo: podróżujący kamperem, którzy przyjeżdżają od strony Czarnogóry, i rodziny, którym słodka woda odpowiada bardziej niż morze. Do Szkodry jest stąd blisko.
Na co uważać: to jezioro, nie morze. A sezon jest tu krótszy, poza latem oferta się kurczy.

Sprawdź dostępność i ceny →

Na co trafiliśmy w albańskich hotelach i czego warto pilnować

  • Budowa za ścianą. Albania buduje szybko i plac budowy obok hotelu to codzienność, choć na zdjęciach go nie zobaczycie. Przejrzyjcie widok satelitarny i najnowsze opinie, nie tylko te sprzed roku.
  • Adres niewiele mówi. Wiele albańskich obiektów zamiast ulicy ma kod w rodzaju „V22C+4CV”. Zanim zarezerwujecie, znajdźcie hotel na mapie i sami sprawdźcie, jak daleko jest do plaży.
  • „Pięć minut do morza” może oznaczać podejście. Zwłaszcza w Sarandzie i na riwierze, gdzie wszystko stoi na zboczu.
  • Woda i prąd. W tańszych obiektach poza dużymi kurortami zdarza się słabe ciśnienie wody albo krótka przerwa w dostawie prądu. To nie reguła, ale też nie rzadkość.
  • Hałas. Bary plażowe na riwierze grają do późna w nocy. Jeśli jedziecie po spokój, wybierajcie nocleg w starej części wioski na zboczu, a nie w pierwszej linii.
  • Warunki anulowania. W sezonie w najbardziej obleganych obiektach są surowe, a zaliczka bezzwrotna. Rezerwujcie wcześnie, ale tylko to, czego jesteście pewni.

Nasza uniwersalna rada. W Albanii nie opłaca się rezerwować całego pobytu w jednym miejscu. Kraj jest mały, ale niesamowicie różnorodny. Trzy noce nad morzem, jedna w górach i jedna w mieście powiedzą Wam o nim więcej niż siedem nocy w jednym resorcie, a zapłacicie za to mniej więcej tyle samo.

Najczęstsze pytania o hotele w Albanii

Czy gwiazdkom albańskich hoteli można ufać?Nie do końca. Kategoryzacja jest w Albanii luźniejsza niż w większości krajów Europy Zachodniej i wielu właścicieli samo podaje liczbę gwiazdek. Bardziej wiarygodna jest ocena gości razem z liczbą opinii oraz zdjęcia dodane przez gości, a nie przez hotel.

Gdzie w Albanii najlepiej nocować z dziećmi?Najprościej na wybrzeżu adriatyckim między Durrës a Zatoką Lalzi, czyli w Durrës, Golemie i Gjiri i Lalzit. Są tam piaszczyste plaże, łagodne zejście do wody, duże resorty z all inclusive i klubami dla dzieci, a lotnisko jest blisko. Riwiera Jońska jest piękniejsza, ale kamienista, ze stromymi brzegami i trudniejszymi dojazdami.

Lek czy euro: czym płacić w albańskich hotelach?Ceny noclegów prawie zawsze podaje się w euro i często w euro można też zapłacić, ale codzienne wydatki płaci się w lekach. Na 13 września 2026 r. kurs wynosi mniej więcej 1 € ≈ 92 leki. Miejcie przy sobie gotówkę w lekach na dopłaty, opłatę turystyczną i leżaki, bo nie każdy mniejszy obiekt przyjmuje karty.

Czy „prywatna plaża” przy hotelu oznacza darmowe leżaki?Zwykle nie. W Albanii hotel często ma wydzielony fragment plaży, ale za leżak i parasol płaci się osobno, czasem także jako gość hotelu. Przed rezerwacją zapytajcie wprost, czy leżaki są wliczone w cenę pobytu.

Kiedy rezerwować hotel w Albanii?Na lipiec i sierpień jak najwcześniej, a w najbardziej obleganych obiektach na riwierze nawet z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. W maju, czerwcu, wrześniu i październiku można wybierać na ostatnią chwilę, tłok jest mniejszy, a ceny niższe. My najchętniej jeździmy we wrześniu.

Duży resort czy rodzinny pensjonat: co wybrać?To zależy, czego oczekujecie od urlopu. Resort daje przewidywalność, basen, klimatyzację i obsługę mówiącą po angielsku. Rodzinny pensjonat daje lepsze śniadanie, kontakt z miejscowymi i niższą cenę, ale ani windy, ani wi-fi, ani stałej jakości nikt Wam nie zagwarantuje. Naszym zdaniem najlepiej sprawdza się połączenie obu w ramach jednej podróży.

Czy w Albanii można nocować z dala od wybrzeża?Tak i warto. Działa tam sieć gospodarstw agroturystycznych i bujtin, czyli rodzinnych pensjonatów na wsi, w których gotuje się z własnych produktów. Górskie i winiarskie gospodarstwa koło Beratu, Leskoviku czy na północy często zostają w pamięci mocniej niż hotel nad morzem.

Czy w Albanii można bezpiecznie nocować wszędzie?Albania należy dla turystów do bezpiecznych krajów, a drobna przestępczość wymierzona w przyjezdnych jest niska. Większym praktycznym ryzykiem niż nocleg są ruch drogowy i stan dróg.

Wybrzeże adriatyckie czy jońskie: czym się różnią?Adriatyk na północy, czyli okolice Durrës, Golemu i Zatoki Lalzi, ma piaszczyste plaże, płytszą i cieplejszą wodę oraz duże resorty. Riwiera Jońska na południu, od Dhërmi po Sarandę, ma kamyki, krystalicznie czystą i chłodniejszą wodę, góry tuż nad morzem i mniejsze obiekty. Zdjęcia, dla których ludzie jadą do Albanii, prawie zawsze pochodzą z południa.

Czy w Albanii opłaca się all inclusive?W resortach na wybrzeżu adriatyckim tak, zwłaszcza z dziećmi. Na Riwierze Jońskiej raczej nie, bo tamtejsze hotele są mniejsze, all inclusive prawie się tam nie oferuje, a jedzenie w lokalnych tawernach należy do najlepszego, czego w Albanii spróbujecie. Szkoda byłoby zamienić je na bufet.

Czytajcie dalej

Potřebujete pomoct s cestováním?

  • Ubytování 🏨
    Vyberte si to nejlepší ubytování, ať už jste kdekoliv, přes Booking.com.
  • Půjčení auta 🚗
    Auto si snadno najdete přes Booking.com, kde máte často slevu díky ubytování, nebo Rentalcars.com, kde porovnáte nabídky většiny půjčoven.
  • Zážitky 🎟️
    Přes GetYourGuide.com si vyberete z nejrůznějších výletů i zážitků po celém světě, navíc se zrušením zdarma do 24 h předem.
← Powrót do artykułów

Kde se můžeme potkat