Aktualizacja 26.10.2026
Na tę drogę nikt nie wjeżdża w pośpiechu, nawet jeśli bardzo się spieszy. Przełęcz Llogara (po albańsku Qafa e Llogarasë, w przewodnikach często po prostu Llogara Pass) wspina się od strony Wlory przez sosnowy las aż na 1027 metrów. Przez dłuższy czas widać tylko pnie i kolejne serpentyny, a potem, za jednym zakrętem, las nagle się kończy i całe Morze Jońskie leży pod kołami. Nie jakiś skrawek wody na horyzoncie, tylko od razu cała riwiera albańska: jasny pas plaży w Palasie, dachy Dhërmi i woda w odcieniu, który z tej wysokości wygląda prawie nierealnie.
Pierwszy raz przejeżdżaliśmy przez Llogarę późnym popołudniem, kiedy słońce zachodziło prosto w morze. Zatrzymywaliśmy się co chwilę, więc dwadzieścia kilometrów zajęło nam półtorej godziny, i ani trochę tego nie żałujemy. Od 2024 roku przełęcz da się ominąć tunelem w siedem minut i wielu kierowców tak dziś robi, nawet nie wiedząc, co traci. A różnica to w gruncie rzeczy kilkadziesiąt minut. Do tego dochodzi pytanie o nocleg: noc na górze w parku i noc na dole przy plaży to dwa zupełnie inne urlopy.
Przełęcz Llogara w pigułce
- Gdzie leży: na drodze SH8 między Wlorą a riwierą albańską, w Górach Ceraunijskich, ponad wsią Dhërmi.
- Wysokość przełęczy: 1027 m n.p.m.
- Park Narodowy Llogara: utworzony w 1966 roku, powierzchnia 10,1 km².
- Tunel czy przełęcz: tunel Llogara (otwarty w lipcu 2024, ok. 6 km) skraca ten odcinek z mniej więcej 30 do 7 minut. Stara droga przez przełęcz jest nadal otwarta i bezpłatna.
- Opłata za tunel: zatwierdzona stawka to 250 leków (ok. 2,6 €, czyli ok. 11 zł) w jedną stronę, ale według stanu na 18 lipca 2026 r. nikt jej nie pobierał. Na wszelki wypadek warto mieć przy sobie leki w gotówce.
- Najwyższy szczyt nad przełęczą: Maja e Çikës, 2045 m. Tuż nad samym siodłem wznosi się Maja e Qorrës (2018 m).
- Najlepszy termin: naszym zdaniem maj, czerwiec, wrzesień i październik. Latem na górze jest tłoczno, a na dole upał; zimą mgła i śnieg.
- Gdzie spać: na górze w parku (chłód, cisza, las) albo na dole w Dhërmi i Himarze (morze, gwar, ceny sezonowe).
- Proszę zabrać bluzę. Na przełęczy jest zwykle o kilka stopni chłodniej niż na plaży i mocno wieje.
Gdzie leży przełęcz Llogara i skąd jej sława
Cały urok tego miejsca bierze się z geografii. Przełęcz Llogara to siodło w Górach Ceraunijskich, czyli w grzbiecie, który na południu Albanii wyrasta prosto z morza. Nigdzie indziej w kraju nie zobaczą Państwo na jednym horyzoncie dwutysięcznika i plaży. Droga SH8 wspina się tu od Wlory przez miasteczka Orikum i Dukat, przecina siodło na wysokości 1027 metrów, a potem opada serpentynami do pierwszych wiosek riwiery: Palasy, Dhërmi, Vuno i Himary.
Platforma widokowa na przełęczy Llogara, w tle Korfu. Fot. Albinfo, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.Las wokół przełęczy chroni Park Narodowy Llogara, utworzony w 1966 roku. To niewielki park, ma tylko około 10,1 km², ale schodzi praktycznie od poziomu morza aż po szczyty Gór Ceraunijskich. Najwyższy z nich, Maja e Çikës, mierzy 2045 metrów i jest najwyższą górą albańskiego wybrzeża. Rosną tu sosny i jodły, które wiatr od morza przez dziesięciolecia wygina w jedną stronę, aż w końcu zaczynają przypominać flagi.
Bezpośrednio nad siodłem wznosi się Maja e Qorrës (2018 m). Kto ma ochotę, wejdzie na nią z przełęczy w jakieś trzy godziny. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że zdecydowana większość odwiedzających przyjeżdża tu dla jednego zakrętu i widoku, który się z niego otwiera. I naszym zdaniem już samo to jest warte nadłożenia drogi.
Ciekawostka historyczna na postój przy kawie. Przełęcz nazywana jest też Qafa e Cezarit, czyli Przełęczą Cezara. Według antycznych źródeł w 48 roku p.n.e. przeszedł tędy Gajusz Juliusz Cezar ze swoimi legionami. Wylądował na plaży w Palasie, którą z punktu widokowego widać jak na dłoni, i przez to siodło ruszył w głąb lądu przeciwko Pompejuszowi.
Przełęcz Llogara czy tunel? Dziś to główna decyzja
Jeszcze do lipca 2024 roku nie było wyboru: kto jechał z Wlory na riwierę, musiał przejechać przez siodło. Potem otwarto tunel Llogara, mniej więcej sześciokilometrową rurę pod górą, najdłuższy tunel drogowy w Albanii. Odcinek, na który wcześniej trzeba było około trzydziestu minut, skurczył się do siedmiu. Wjazd jest koło Dukatu po stronie północnej, wyjazd na dole przy Palasie, już na riwierze. Obie trasy rozchodzą się więc i schodzą z powrotem w tych samych miejscach, tylko stara droga między nimi wspina się kilometr wyżej.
Jedną rzecz trzeba powiedzieć wprost: stara droga przez przełęcz jest nadal otwarta i nadal bezpłatna. Tunel jej nie zastąpił, tylko ją ominął. Ponieważ nawigacja liczy czas przejazdu, Google Maps i inne aplikacje prawie zawsze proponują domyślnie tunel. Przed wyjazdem warto więc spojrzeć na trasę na mapie. Jeśli biegnie przez górę niemal prosto, prowadzi tunelem. Jeśli się wije, to właśnie ta, o którą chodzi.
Południowy portal tunelu Llogara koło Palasy, otwartego w lipcu 2024 roku. To szybki wariant: siedem minut i zero widoków. Fot. Tubjjni, CC0, Wikimedia Commons.| Stara droga przez przełęcz | Tunel Llogara | |
|---|---|---|
| Czas przejazdu odcinka | ok. 30 minut, z postojami na zdjęcia spokojnie 1,5–3 godziny | ok. 7 minut |
| Widoki | to dla nich się tu przyjeżdża | żadne |
| Opłata | bezpłatnie | według stanu na 18 lipca 2026 r. niepobierana; zatwierdzono 250 leków (ok. 2,6 €, ok. 11 zł) w jedną stronę i 500 leków (ok. 5,3 €, ok. 23 zł) w obie strony |
| Kiedy wybrać | przy dobrej pogodzie, przy pierwszej wizycie, na road tripie | we mgle, w deszczu, nocą, przy chorobie lokomocyjnej na serpentynach |
Albańskie władze zatwierdziły opłatę za tunel w kwietniu 2026 roku, ale jeszcze 18 lipca 2026 nikt jej nie pobierał: kamery przy bramce odczytują tablice, obsługa stoi przy szlabanie, a pieniędzy nikt nie zbiera. Oficjalnej daty uruchomienia nie ogłoszono, dlatego lepiej traktować to jako koszt, który może pojawić się w każdej chwili. Kilkaset leków w gotówce w samochodzie i tak się przyda.
Co zrobilibyśmy my: na południe przez przełęcz, z powrotem tunelem. Serpentyn wystarczy raz, widok mają Państwo od lepszej strony (jedzie się w stronę morza, a nie tyłem do niego), a w drodze powrotnej, zwykle już zmęczeni i z planem na coś jeszcze, oszczędzają Państwo pół godziny.
Jak dojechać na przełęcz Llogara
Z Polski większość osób leci do Tirany. Loty bezpośrednie, w tym tanich linii, odlatują m.in. z Warszawy, Krakowa i Katowic, część z nich tylko w sezonie, więc aktualną siatkę połączeń warto sprawdzić przed rezerwacją. Na lotnisku najwygodniej wypożyczyć samochód i ruszyć na południe przez Wlorę. Druga droga prowadzi przez Korfu: z wyspy pływają promy do Sarandy, skąd jedzie się riwierą na północ i na przełęcz wjeżdża od strony morza.
Na miejscu najwygodniejszy jest samochód, co w Albanii dotyczy prawie wszystkiego. Droga jest asfaltowa i w dobrym stanie, ale wąska, stroma i pełna ostrych zakrętów. Lepiej jechać za dnia, bez pośpiechu i liczyć się z tym, że ktoś będzie wyprzedzał tam, gdzie nie powinien. Kamperem albo większym busem to zdecydowanie więcej pracy.
Widok z przełęczy w dół. Jasny pas w połowie zbocza to stara droga, która w ten sposób wije się aż do plaż w Palasie i Drymades. Fot. Albinfo, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.| Skąd | Odległość i czas | Uwagi |
|---|---|---|
| Wlora → przełęcz | ok. 40 km, 45–60 minut | dojazd od północy, podjazd zaczyna się za Orikum i Dukatem |
| Przełęcz → Dhërmi | ok. 15–20 km, około 30 minut | serpentyny w dół do pierwszych plaż riwiery |
| Tirana → Llogara | ok. 180 km, około 3 godzin | przez Wlorę, zwykle pierwszy etap podróży na riwierę |
Bez samochodu też się da. Autobusy i furgony (wspólne busy) na trasie Wlora–Saranda przejeżdżają przez przełęcz, podobnie jak bezpośrednie kursy z Tirany do Himary. Haczyk polega na tym, że przewoźnicy nigdzie nie podają, czy dany kurs pojedzie przez siodło, czy tunelem, a od otwarcia tunelu to się zmienia. Jeśli zależy Państwu na widoku, najlepiej zapytać kierowcę przed wejściem do busa. I nie zakładać z góry, że zatrzyma się na punkcie widokowym.
Druga możliwość to całodniowa wycieczka z Wlory albo z miasteczek riwiery. Większość objazdów po riwierze obejmuje punkt widokowy na Llogarze i ma w programie postój na zdjęcia. To najprostszy sposób, żeby zobaczyć przełęcz, jeśli nie chcą Państwo prowadzić.
Uwaga na parkowanie. Przy głównej platformie widokowej jest mało miejsc, a latem po południu samochody stoją na poboczu w zakręcie. Naszym zdaniem najlepsza pora to rano do dziewiątej, zanim przyjadą pierwsze wycieczki, i potem znowu po piątej po południu, kiedy światło pada prosto na morze, a autokary już odjechały.
Co robić na przełęczy Llogara poza zdjęciem z samochodu
Punkt widokowy i widok aż na Korfu
Klasyczny przystanek. Barierka na krawędzi urwiska, pod nią kilometr pustki, a dalej wybrzeże skręcające na południe. Przy dobrej widoczności z platformy widać nawet Korfu. Nam najbardziej podobała się nie sama platforma, tylko miejsce kawałek od niej, gdzie można przejść kilkaset metrów grzbietem, z dala od ludzi, i mieć ten sam widok tylko dla siebie.
Pisha e Flamurit, sosna w kształcie flagi
Symbol parku. Samotna sosna, którą wiatr od morza przez dziesiątki lat ukształtował tak, że wszystkie gałęzie celują w jedną stronę, jak flaga na wietrze. Stoi przy jednej z łatwych pętli w parku. To pięciominutowy postój, który powie Państwu o tym miejscu więcej niż cały punkt widokowy: tak tu wieje zawsze.
Pisha e Flamurit, „sosna-flaga” Parku Narodowego Llogara. Fot. Albinfo, CC0, Wikimedia Commons.Paralotnie
Wysoki start, ciepłe morze tuż pod stopami i niezawodne kominy termiczne. Dlatego Llogara jest jednym z najlepszych miejsc do latania na paralotni w Albanii, a w sezonie działa tu kilka agencji oferujących loty w tandemie. Startuje się ze zbocza przy przełęczy, leci nad wybrzeżem i ląduje na dole przy plażach koło Palasy. Nawet jeśli nie planują Państwo lotu, samo startowisko to świetny punkt widokowy i prawie zawsze ktoś rozkłada tam skrzydło.
Rowerem przez przełęcz
Llogara należy do najsłynniejszych podjazdów na Bałkanach, a od maja 2025 roku ma też pieczątkę wielkiego kolarstwa: trzeci etap Giro d’Italia z Wlory do Wlory wspinał się tu od południowej, nadmorskiej strony. Ten podjazd ma od morza do przełęczy około 10,5 kilometra przy średnim nachyleniu 7,4 procent. Północny wjazd od Dukatu jest dłuższy i nieco łagodniejszy: około 13,7 kilometra i 861 metrów przewyższenia, średnio 6,5 procent, ale w najbardziej stromym miejscu ponad dziesięć. Cienia na drodze prawie nie ma, więc latem rusza się wcześnie rano albo wcale. Tunelem rowerem byśmy nie jechali, sześć kilometrów w zamkniętej rurze z ruchem samochodowym to nie miejsce dla roweru. W górę i w dół zatem starą drogą.
Centrum dla odwiedzających i tablice informacyjne
Poniżej siodła stoi nowsze centrum informacyjne parku narodowego, gdzie można dowiedzieć się czegoś o tutejszej przyrodzie i oznakowanych szlakach. Godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na miejscu, poza sezonem bywa zamknięte.
Bunkry
W drodze na górę trafią Państwo na betonowe bunkry z czasów reżimu komunistycznego, m.in. przy dawnym posterunku wojskowym nad riwierą. W Albanii są wszędzie, ale tutaj mają chyba najlepszy adres ze wszystkich.
Szlaki piesze z przełęczy Llogara
Siodło to naturalny punkt wyjścia dla kilku oznakowanych tras, a park ma ich około ośmiu, od spaceru po porządną wędrówkę. Te trzy wybierane są najczęściej:
| Trasa | Długość i czas | Przewyższenie | Trudność |
|---|---|---|---|
| Pętla przez Park Narodowy Llogara | 14 km, ok. 5 godzin | 682 m | łatwa |
| Przejście przez Maja e Qorrës (2018 m) do Dukatu | 16 km, ok. 8 godzin | 1355 m | trudna |
| Na Maja e Çikës (2045 m), najwyższą górę albańskiego wybrzeża | 16 km, ok. 9 godzin | 1420 m | trudna |
Krótszy wariant dla tych, którzy nie chcą spędzić w górach całego dnia: od przełęczy na zachód obok anten, przez szczyt Maja e Thanasit (1352 m), a potem w dół do centrum informacyjnego i wioski turystycznej poniżej siodła. Razem około dziesięciu kilometrów i przyjemny kompromis między grzbietem a lasem.
Kto chce więcej niż jeden dzień, może z przełęczy wyruszyć na kilkudniowe przejście nadmorskich gór: w górę na Maja e Qorrës, pod jej szczytem na główny grzbiet i nim aż na Maja e Çikës. To jeden z najpiękniejszych treków w kraju i zupełnie inna Albania niż ta plażowa.
Na co uważać na szlaku. Grzbiet jest odsłonięty, cienia prawie nie ma, a pogoda zmienia się szybko. Na trasie nie ma wody, więc całą trzeba wziąć ze sobą. I nawet latem warto spakować dodatkową warstwę: na 2000 metrach, przy wietrze od morza, różnica w porównaniu z plażą potrafi sięgnąć piętnastu stopni.
Kiedy jechać na Llogarę
Widok jest wart zachodu przez cały rok. Wszystko inne wokół niego zmienia się jednak w ciągu roku dość mocno.
- Maj i czerwiec: naszym zdaniem najlepsze połączenie. Las jest zielony, szlaki puste, temperatury przyjemne do chodzenia, a na dole można już się kąpać.
- Lipiec i sierpień: największy ruch na drodze, pełny punkt widokowy, a na wybrzeżu upał, który na plażach często przekracza trzydzieści stopni. Na górze da się wytrzymać, ale parkowanie to koszmar.
- Wrzesień i październik: morze jeszcze ciepłe, ludzi wyraźnie mniej, na szlakach spokój. Gdybyśmy mieli wybrać jeden miesiąc, byłby to wrzesień.
- Zima: śnieg, mgła i od czasu do czasu zamknięcia drogi na górze. Wtedy tunel ma sens nawet dla tych, którzy normalnie pojechaliby przez przełęcz.
I jeszcze raz o bluzie, bo co lato ktoś za to płaci. We Wlorze wsiada się do auta w koszulce przy trzydziestu dwóch stopniach, a godzinę później stoi na wysokości tysiąca metrów na wietrze i szczęka zębami. Na wycieczce, która ma być przede wszystkim o widokach, to niepotrzebna strata.
Gdzie spać: na górze w parku czy na dole nad morzem
Przy Llogarze to ważniejsza decyzja, niż się wydaje. Przełęcz rozdziela dwa zupełnie różne światy, oddalone od siebie o dwadzieścia minut jazdy, i od tego, po której stronie Państwo nocują, zależy, jaki będzie cały wyjazd.
Na górze w parku narodowym
Poniżej siodła leży tak zwana wioska turystyczna Llogara: skupisko hoteli, pensjonatów i górskich restauracji wśród sosen, rozciągnięte wzdłuż drogi. Śpi się w lesie, w nocy słychać tylko wiatr, a rano na tarasie jest zimno nawet w sierpniu. Tutejsze restauracje słyną z jagnięciny z rożna i górskich serów, czyli z kuchni albańskich gór, a nie wybrzeża.
Dla kogo: dla osób, które idą na szlaki i chcą wyruszyć wcześnie rano. Dla rodzin, którym w sierpniu nie odpowiadają nocne temperatury na wybrzeżu. Dla każdego, kto po tygodniu na plaży chce jednej nocy ciszy. I, szczerze mówiąc, także dla tych, którzy jadą długi etap z Tirany na południe i nie chcą pokonywać serpentyn po ciemku.
Czego trzeba się spodziewać: nad morze jedzie się samochodem, na plażę nie da się dojść. Wieczorem nie ma tu dokąd pójść poza restauracją przy własnym hotelu. A poza sezonem na górze jest dość martwo, część lokali zamyka. Noclegi są tu zwykle tańsze niż w pierwszej linii w Dhërmi, ale nie dramatycznie, bo to popularny adres.
Z konkretnych nazw działają tu Hotel Alpin Llogara i Llogora Tourist Village (na Bookingu jako Te’Dreri – Llogora Tourist Village). Ceny zmieniają się co sezon, więc porównywać je warto dopiero dla własnego terminu.
Pokaż noclegi w Llogarze i okolicy przełęczy →
Na dole w Dhërmi i Palasie
Dhërmi to pierwsza wieś riwiery pod serpentynami i klasyczna odpowiedź na pytanie, gdzie spać po przejeździe przez przełęcz. Ma dwie twarze: stare, kamienne Dhërmi na zboczu i część plażową na dole przy wodzie, gdzie w sezonie skupia się większość hoteli, barów i muzyki. Sąsiednia Palasa jest spokojniejsza i ma długą żwirową plażę, tę samą, na którą patrzy się z punktu widokowego.
Palasa z góry. Za pasem plaży widać nowy kompleks wypoczynkowy, który wyrósł tu w ciągu kilku lat. Fot. Liridon, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons.Dla kogo: dla osób, które jadą głównie nad morze, a przełęcz traktują jako bonus po drodze. Dla tych, którzy wieczorem chcą wyjść z hotelu i od razu mieć stopy w wodzie.
Czego trzeba się spodziewać: w lipcu i sierpniu Dhërmi to jeden z droższych adresów na riwierze, a w części plażowej wieczorami jest głośno. Spokojnego urlopu w szczycie sezonu lepiej tu nie szukać.
Na dole w Himarze
Himara leży kawałek dalej na południe. To raczej miasteczko niż kurort i toczy się tu normalne życie także poza sezonem: sklepy, promenada, kilka mniejszych plaż w zasięgu spaceru i kolejne zatoki dookoła. Nocleg jest tu zwykle tańszy niż w Dhërmi, a stąd blisko na rejsy łodzią.
Dla kogo: na dłuższy pobyt na riwierze, kiedy z jednej bazy robi się wypady po okolicy. Dla podróżnych bez samochodu, bo dojeżdżają tu autobusy i łatwo ruszyć dalej.
Po stronie północnej: Wlora, Orikum, Dukat
Jeśli przyjeżdżają Państwo z Tirany późno, nie ma sensu pokonywać przełęczy w nocy. Wlora leży około czterdziestu kilometrów od siodła, ma największy wybór noclegów w okolicy i pełną infrastrukturę, a rano na przełęcz rusza się za dnia i w najlepszym świetle. Sami chętnie korzystamy z tego wariantu: nocleg we Wlorze, o siódmej rano w górę na siodło, punkt widokowy prawie tylko dla siebie i dopiero potem zjazd nad morze.
Nasza rada, jeśli mają Państwo tylko jedną noc. Proszę spać na górze. Nad morze zjadą Państwo w każdej chwili i plaż w Albanii są setki, ale nocy w sosnowym lesie kilometr nad Morzem Jońskim nigdzie indziej się nie kupi. Rano zjazd do wody, a reszta urlopu przy plaży.
Co połączyć z Llogarą po drodze
Przełęcz to most między dwiema częściami Albanii i rzadko kto jedzie tu wyłącznie dla niej. Po stronie północnej leży Wlora z zatokami półwyspu Karaburun i wyspą Sazan, po południowej zaczyna się cała riwiera, która kończy się dopiero w Ksamilu. W drodze z Tirany można zboczyć do antycznej Apollonii koło Fieru, a kto chce między górami a morzem zobaczyć jeszcze jedno miasto, niech doda Berat.
Jeśli dopiero układają Państwo trasę wzdłuż wybrzeża, najlepiej zacząć od naszego przeglądu dokąd nad morze w Albanii.
Co zrobilibyśmy inaczej
Gdybyśmy jechali przez Llogarę drugi raz, jechalibyśmy wolniej i mniej skupialibyśmy się na tym jednym punkcie widokowym, który każdy zna z Instagrama. Platforma jest ładna, ale to zarazem najbardziej zatłoczone miejsce całej przełęczy: człowiek robi tam między autokarami pięć zdjęć i jedzie dalej. A wystarczy podjechać dwa zakręty dalej, zaparkować na poboczu i przejść kilkaset metrów pieszo. Ten sam widok, żadnych ludzi i nagle zamiast silników słychać wiatr w sosnach.
Zarezerwowalibyśmy też czas na to, czego na Llogarze prawie nikt nie robi: zejść z głównej drogi do lasu. Park jest mały, ścieżki oznakowane, a nawet godzinny spacer wśród powyginanych sosen powie Państwu o tym miejscu więcej niż punkt widokowy. Za pierwszym razem odpuściliśmy to, bo ciągnęło nas morze, i to był błąd. Morze będzie tam także jutro.
I na koniec: nie trzeba zdążyć ze wszystkim. Nasz pierwszy przejazd przez przełęcz był wyścigiem z celem dotarcia do Himary „jeszcze przed zmrokiem”, więc właściwie tylko przejechaliśmy przez coś pięknego, myśląc o zameldowaniu w hotelu. Lepiej zostać na górze, zjeść jagnięcinę w górskiej restauracji, zostawić telefon w samochodzie i przez pół godziny po prostu patrzeć w dół na morze. Najlepszej części Llogary nie da się sfotografować, przy niej można tylko postać.
Przełęcz Llogara: najczęstsze pytania
Jaka jest wysokość przełęczy Llogara?Siodło leży na wysokości 1027 metrów n.p.m. Droga wspina się tu praktycznie od poziomu morza, więc całe przewyższenie pokonuje się na krótkim odcinku. Najwyższa góra nad przełęczą, Maja e Çikës, ma 2045 metrów.
Czy za tunel Llogara płaci się opłatę?Według stanu na 18 lipca 2026 r. opłaty nie pobierano. Stawkę zatwierdzono w kwietniu 2026 roku: 250 leków (ok. 2,6 €, ok. 11 zł) za samochód osobowy w jedną stronę i 500 leków (ok. 5,3 €, ok. 23 zł) w obie strony, ale uruchomienia poboru oficjalnie nie ogłoszono. Na wszelki wypadek warto mieć gotówkę w lekach. Stara droga przez przełęcz jest bezpłatna.
Czy po otwarciu tunelu stara droga przez Llogarę jest nadal przejezdna?Tak, pozostała otwarta i bezpłatna. Tunel ją tylko omija. Uwaga na nawigację: domyślnie proponuje szybszy tunel, dlatego przed wyjazdem lepiej sprawdzić trasę na mapie.
Czy droga przez przełęcz jest niebezpieczna?Droga jest asfaltowa i utrzymana, ale wąska, stroma i pełna serpentyn. Niebezpieczna bywa głównie nocą, we mgle i zimą, kiedy pada tu śnieg. Większym albo nieznanym samochodem trzeba liczyć się z dłuższym czasem przejazdu. Kto nie czuje się pewnie w górach, ma do dyspozycji tunel.
Jak dostać się na Llogarę bez samochodu?Autobusy i furgony między Wlorą a Sarandą przejeżdżają przez przełęcz, podobnie jak kursy z Tirany do Himary. Przewoźnicy nie podają jednak, czy dany kurs pojedzie siodłem, czy tunelem, więc najlepiej zapytać kierowcę. Druga możliwość to całodniowe wycieczki z Wlory i z miasteczek riwiery.
Ile czasu zarezerwować na przełęcz Llogara?Sam przejazd zajmuje pół godziny, ale z postojami na punktach widokowych trzeba liczyć od godziny do dwóch. Z obiadem w górskiej restauracji albo krótkim spacerem po parku łatwo zrobi się z tego pół dnia.
Kiedy najlepiej jechać na Llogarę?Naszym zdaniem w maju, czerwcu, wrześniu i październiku. To najlepsze miesiące na wędrówki, widok jest zwykle czysty, a na górze nie ma tłumów. W lipcu i sierpniu na punkcie widokowym jest tłok i trudno zaparkować, zimą trzeba liczyć się ze śniegiem i mgłą.
Czy na przełęczy jest zimno także latem?Tak, i co roku zaskakuje to wiele osób. Na wysokości tysiąca metrów jest zwykle o kilka stopni chłodniej niż na plaży, a do tego wieje od morza. Nawet w sierpniu warto mieć w samochodzie bluzę albo kurtkę.
Lepiej spać na górze w parku czy na dole nad morzem?To zależy, czego oczekują Państwo od urlopu. Na górze jest cisza, las, chłodne noce i górska kuchnia, ale nad morze trzeba jechać samochodem. Na dole w Dhërmi i Himarze plaża jest za rogiem, za to w sezonie jest gwarno i drożej. Jeśli mają Państwo tylko jedną noc, polecamy górę, na dół da się zjechać w każdej chwili.
Czy na Llogarze można polatać na paralotni?Tak, Llogara należy do najlepszych miejsc paralotniowych w Albanii. W sezonie działa tu kilka agencji z lotami w tandemie, start jest przy przełęczy, a lądowanie na dole przy plażach koło Palasy. Aktualne ceny i terminy najlepiej sprawdzić bezpośrednio w agencji, bo się zmieniają.
Dokąd dalej
- Co zobaczyć w Albanii (nasz duży przegląd całego kraju)
- Wlora (najbliższe duże miasto po północnej stronie przełęczy)
- Dokąd nad morze w Albanii
- Ksamil, albańskie Malediwy
- Berat, miasto tysiąca okien
Potřebujete pomoct s cestováním?
-
Ubytování 🏨
Vyberte si to nejlepší ubytování, ať už jste kdekoliv, přes Booking.com. -
Půjčení auta 🚗
Auto si snadno najdete přes Booking.com, kde máte často slevu díky ubytování, nebo Rentalcars.com, kde porovnáte nabídky většiny půjčoven. -
Zážitky 🎟️
Přes GetYourGuide.com si vyberete z nejrůznějších výletů i zážitků po celém světě, navíc se zrušením zdarma do 24 h předem.